Zaraz po pogrzebie córki mąż nalegał, żebym wyrzuciła jej rzeczy, a kiedy zaczęłam sprzątać jej pokój, znalazłam dziwną notatkę: „Mamo, jeśli to czytasz, to znaczy, że już nie żyję. Zajrzyj pod łóżko”.
Kiedy zajrzałem pod łóżko, byłem przerażony tym, co zobaczyłem.
Zaraz po pogrzebie naszej córki mąż powiedział mi, że musimy posprzątać jej pokój i pozbyć się wszystkich jej rzeczy. Miała zaledwie 15 lat. Nasza jedyna córka.
Po pogrzebie nie pamiętałem prawie nic. Pamiętam tylko białą trumnę i uczucie, że wszystko we mnie umarło. Ludzie coś mówili, przytulali mnie, składali kondolencje, ale ja ich nie słyszałem. Po prostu stałem i wpatrywałem się w przestrzeń.
W domu mój mąż ciągle powtarzał to samo: