Część 2: Teraz był blady w szpitalnym świetle, drżący, bezbronny. Vanessa w końcu spojrzała mi w oczy.
„Eleno…” wyszeptała.
Marcus odwrócił głowę, a na jego twarzy malował się strach.
Zrobiłam krok naprzód, zaciskając rękawiczki.
„Dobry wieczór” – powiedziałam spokojnie. „Ciężka noc?”
Vanessa wzięła mnie za nadgarstek. „Nie możesz brać udziału w jego leczeniu”.
Obserwowałam jej dłoń, aż ją puściła.
„Nie jesteś jego lekarzem” – powiedziałam rzeczowo. „Jestem pielęgniarką dyżurną. Dopilnuję, żeby wszystko było poprawnie zarejestrowane”.
Zbladł.
Marcus próbował przemówić. „Eleno… posłuchaj…”
Zrobiłam krok naprzód, sprawdzając jego puls.
„Nie” – powiedziałam cicho. „Dziś wieczorem ty posłuchaj”. Wbiegł dr Patel i w sali wybuchła akcja.
„Uraz penetrujący lewe ramię” – zameldowałam. „Spadek ciśnienia krwi. Pacjent przytomny, ale zdezorientowany. Możliwość wszczepienia alkoholu”. POWIEDZ TAK, JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ CAŁĄ HISTORIĘ