Dziewczyna milczała.
— Jesteś tylko rekrutką.
Brak reakcji.
— Ludzie tacy jak ty łamią się najszybciej.
Anna nadal patrzyła przed siebie.
— Bez twoich pięknych włosów w końcu wyglądasz jak prawdziwy żołnierz, a nie rozpieszczona dziewczyna.
Po szeregach przeszedł niezadowolony szmer. Wielu poczuło dyskomfort.
Ale pułkownik nie zamierzał przestać.
— Za dużo sobie pozwalasz. Pamiętaj, gdzie jest twoje miejsce.
Pułkownik myślał, że ma prawo upokarzać niewinną osobę, ale to, co zrobiła dziewczyna później, wstrząsnęło całą kompanią Kontynuacja historii znajduje się w pierwszym komentarzu
Anna powoli odwróciła głowę. Po raz pierwszy spojrzała pułkownikowi prosto w oczy. Na jej twarzy nie było ani strachu, ani gniewu. Tylko chłodny spokój.
— Możesz obciąć mi włosy, ale nie pozwolę ci igrać z moją godnością.
Voronov uśmiechnął się ironicznie.
— I co zamierzasz zrobić?
W następnej sekundzie wszystko wydarzyło się tak szybko, że wielu nawet nie zrozumiało, co zobaczyło.
Pułkownik chwycił ją nagle za ramię, jakby chciał odepchnąć ją z powrotem do szeregu.
Ale Anna od lat trenowała wojskową walkę wręcz.
Natychmiast przejęła jego rękę, obróciła się i wykorzystała jego siłę przeciwko niemu jednym precyzyjnym ruchem.
W mgnieniu oka pułkownik leżał już na ziemi.
Po placu przeszedł zbiorowy szmer.
Setki ludzi patrzyły szeroko otwartymi oczami.
Pułkownik próbował wstać, ale dziewczyna już zrobiła krok w tył i znów stanęła na baczność.
Nikt nie widział w jej działaniach ataku.
Wszyscy rozumieli, że była to czysta samoobrona.
Kilku oficerów szybko podeszło bliżej.
Wtedy jeden z nich niespodziewanie powiedział:
— Dość.
Był to generał, który bez zapowiedzi przyjechał do jednostki na inspekcję i obserwował wszystko z boku.
Widział wszystko od początku.
Generał spojrzał najpierw na leżącego pułkownika, a potem na dziewczynę.
— Żołnierz musi szanować stopień — powiedział. — Ale dowódca musi szanować godność swoich podwładnych.
Na placu zapadła absolutna cisza.
— Kara nie daje prawa do upokarzania człowieka.
Pułkownik powoli spuścił wzrok.
Po raz pierwszy od wielu lat nie miał nic do odpowiedzenia.
