Muzyka nagle ucichła.
Wszyscy odwrócili się w stronę schodów.
Leila naprawdę pojawiła się w tej samej czerwonej sukni.
Po sali od razu przeszedł szmer. Mężczyźni zaczęli spoglądać na siebie, kobiety szeptały. Nawet szejk zadowolony się uśmiechnął, pewny, że złamał dziewczynę.
Ale kilka sekund później wydarzyło się coś dziwnego.
(Ciąg dalszy w komentarzach )
Kiedy rozpoczęło się wieczorne przyjęcie, ogromna sala lśniła złotem i muzyką. Przy długich stołach siedzieli bogaci goście z różnych krajów. Wszędzie roznoszono drogie napoje, a sam szejk Amir wyglądał na niezwykle zadowolonego z siebie. Specjalnie posadził obok siebie zagranicznych partnerów, aby pokazać im swoją władzę.
Muzyka nagle ucichła.
Wszyscy odwrócili się w stronę schodów.
Leila naprawdę pojawiła się w tej samej wyzywającej czerwonej sukni.
Po sali przeszedł szmer. Mężczyźni zaczęli spoglądać na siebie, kobiety szeptały. Kilka służących spuściło wzrok ze wstydu za dziewczynę. A sam szejk powoli się uśmiechnął, pewny, że w końcu złamał jej charakter.
Leila w milczeniu schodziła po schodach, podczas gdy wszyscy oglądali jej strój.
Szejk specjalnie wstał ze swojego miejsca i głośno powiedział tak, aby słyszała cała sala:
— Widzicie? Nawet najbardziej dumni ludzie w końcu stają się posłuszni.
Przy stołach rozległy się śmiechy.
Ale w tym momencie dziewczyna nagle zatrzymała się na środku sali.
Spokojnie spojrzała na szejka, a potem powoli chwyciła rękami przezroczysty czerwony materiał sukni…
I jednym ruchem zdjęła ją z siebie.
Przez salę przeszedł głośny westchnienie.
Pod wyzywającym strojem znajdowała się druga suknia.
Całkowicie zakryta, długa, bardzo piękna, w kolorze ciemnego złota. Zakrywała szyję, ręce i sylwetkę dziewczyny, wyglądając elegancko i godnie. Wtedy wszyscy zrozumieli, że czerwona suknia była jedynie przezroczystą narzutką na prawdziwy strój.
Kilku gości spojrzało po sobie zdezorientowanych.
Uśmiech powoli zniknął z twarzy szejka.
A Leila spokojnie położyła czerwoną suknię na stole przed nim i cicho powiedziała:
— Powiedział pan, żebym założyła tę suknię. I założyłam ją. Ale nie powiedział pan, jak dokładnie mam ją nosić…
Przez kilka sekund w ogromnej sali panowała całkowita cisza.
A potem jeden z zagranicznych gości nagle głośno się roześmiał i zaczął klaskać.
Natychmiast dołączyli do niego inni.
Niektóre kobiety ledwo ukrywały uśmiechy, a mężczyźni patrzyli już nie na szejka, lecz na samą Leilę.
Ponieważ dziewczyna zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał.
Wykonała rozkaz…
Ale jednocześnie nie pozwoliła nikomu się upokorzyć.
Szejk Amir stał nieruchomo, czując, jak cały wieczór wymyka mu się z rąk.