Nigdy nie powiedziałam rodzinie, że zarabiam siedmiocyfrowe kwoty rocznie. Dla nich byłam tylko córką, która rzuciła szkołę, na zawsze w cieniu mojej nieskazitelnej starszej siostry. Kiedy moje dziecko leżało na OIOM-ie po tragicznym wypadku, żadne z nich się nie pojawiło. Nie powiedziałam nic — aż zadzwoniła mama i ostrzegła: “Jutro są urodziny twojej siostry. Jeśli go przegapisz, przestaniesz być rodziną.” Gdy miałem się rozłączyć, moja siostra przerwała, krzycząc: “Przestań używać dziecka jako wymówki” i zakończyła rozmowę. To był moment, w którym posunęli się za daleko. Postanowiłam, że pójdę — ale będą tego żałować.