Jak wiadomo, Enzo mieszka ze swoją 51-letnią żoną Anną i 36-letnią partnerką Patricią , ma trzy córki i czworo wnucząt. Ghinazzi zawsze powtarzał, że zaczął śpiewać właśnie po to, by przyciągnąć uwagę młodych kobiet, i ten chwyt, jak twierdzi, okazał się bardzo skuteczny, pomimo jego niskiego wzrostu, przynosząc im ogromny sukces.
Zagłębił się w swoją pierwszą zdobycz, niejaką „Angelę z Ponticino”, zanim wyznał: „ Miałem naturalny talent do seksu. Po niej to był delirium”. Dziś żyje w trójkącie , ale nie zaakceptowałby sytuacji odwrotnej, czyli sytuacji, gdy jego żona lub kochanek mają innego mężczyznę, i powiedział to tak: „Dziś, może gdyby przyszła trzecia osoba z Patricią… Nie wiem. Również dlatego, że, jak wszyscy seryjni zdrady, jestem bardzo zazdrosny”.

Pupo wzbudził zazdrość wielu mężczyzn , przynajmniej tak twierdzi, z właściwą sobie ironią, która zawsze go wyróżniała: „Zgubiłem jednego na autostradzie. Jechałem do kasyna w Wenecji z jego dziewczyną, na szczęście miałem Jaguara ”. Kilka pikantnych wyznań, tych ujawnionych przez Ghinazziego, który nigdy nie przebierał w słowach.
W końcu jego wyjątkowe podejście do miłości często wywoływało plotki, ale zawsze ceniono go za szczerość… szczerość, którą zademonstrował również tym razem. Co sądzicie o jego podejściu do intymności? Dajcie znać w komentarzach, jeśli Wam się podoba!