Czy kiedykolwiek powiedziano ci, że jesteś inny? Oto twoja szansa, żeby to udowodnić. Nowe wyzwanie krąży właśnie po mediach społecznościowych i wydaje się pozornie proste. Jednak prawie nikomu nie udaje się za pierwszym razem. Ani nawet za drugim. Najbardziej zdeterminowani próbują dalej, przekonani, że znaleźli lukę. Uwaga, spoiler: to nie jest takie proste, jak się wydaje.
Dlaczego jesteśmy tak uzależnieni od tych wirusowych wyzwań?
Wszyscy znamy to uczucie. Spokojnie przewijasz stronę, aż nagle jakiś film lub pytanie przykuwa twoją uwagę. Myślisz: „Chwileczkę, spróbuję”. Dwadzieścia minut później wciąż tam jesteś, zdeterminowany, by się nie poddawać.
To nie przypadek. Te wyzwania bazują na dobrze znanym mechanizmie: potrzebie udowodnienia sobie czegoś. Nasze mózgi uwielbiają krótkie wyzwania z natychmiastową nagrodą – nawet symboliczną. Sukces daje satysfakcję. Porażka motywuje. W obu przypadkach pozostajemy zaangażowani. Sprytne, prawda?