Nazywam się Rebecca Morgan. Mam trzydzieści dwa lata i większość życia spędziłam w swojej rodzinie, będąc niewidzialną.
Jestem najmłodszy z trójki. Moja siostra Caroline ma trzydzieści osiem lat. Mój brat James ma trzydzieści pięć. A potem jestem ja, wypadek, niespodzianka, ta, której nie planowali.
Caroline ukończyła prawo na Uniwersytecie Yale i w wieku trzydziestu czterech lat została partnerką w dużej firmie na Manhattanie. James studiował w Princeton, potem w Stanford Business School, a następnie w firmie private equity. Teraz oboje mieszkają w drogich miastach, przyjeżdżają do domu na wakacje i są nieustannie chwaleni za swoje osiągnięcia.
Studiowałem informatykę na Uniwersytecie Waszyngtońskim, ukończyłem studia bez żadnych długów dzięki stypendiom i trzem pracom na pół etatu. Zacząłem pracę jako inżynier oprogramowania w średniej wielkości firmie technologicznej w Seattle, zarabiając 78 000 dolarów rocznie.
Podczas rodzinnych obiadów Caroline opowiadała o sprawach, które wygrywała. James opowiadał o transakcjach, które zamykał. Ja opowiadałem o kodzie, który pisałem.
„To miłe, kochanie” – mówiła mama, odwracając się znów do Caroline.