Po trzydziestu latach małżeństwa, pewnego spokojnego wieczoru, żona jest do męża i zadała mu proste pytanie.
„Po tylu latach” – cicho – „jak mnie opisałeś?”
Tylko w celach ilustracyjnych
Nie odpowiedział od razu.
Przyglądał się jej przez regularne wakacje — związki, które razem wypracowali, znajomemu uśmiechowi, rekreacyjne, które są jego boku przez trzy dekady życia.
W końcu powiedział powoli i pewnie: „Jesteście A, B, C, D, E, F, G, H, I, J, K”.
Przeczytaj więcej na stronie…