Te słowa zabolały, bo dawne prawdziwe. Byłem samotny, kiedy poznałem. Odizolowany i zdesperowany, przez znalezienie więźnia.
I dokładnie do, czego dokładnie, dokładnie do, co studiowała i planowała mi dać.
„Do tego przechowywania tę funkcję zabezpieczającą polisę na życie” – dodaj Marcus. „250 000 dolarów z tytułu ubezpieczenia na wypadek śmierci w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia. Ta wyprawa myśliwska, którą zaplanowałeś, dla nas bardzo dobre rozwiązanie”.
„Ale potem musiałeś wszystko zepsuć” – powiedziała Jolene.
I po raz pierwszy usłyszałem w jej głosie non-profit.
„Nie można było po prostu zaakceptować historii o mojej chorej matce. Trzeba było zacząć dociekać, zadawać pytania, dzwonić”.
„Przepraszam, że pokrzyżowałem twoje plany”.
„Morderstwo to takie brzydkie słowo” – powiedział Marcus. „Wolimy o nim jako o wzmocnionym dziedziczeniu”.
Zbliżał się, a dokładnie ścisnąłem nóż kuchenny. Jednakże, że nóż mnie nie ura przed wyszkolonymi zabójcami, którzy robią to już co najmniej sześć razy.
„Oto, co się stało” – Jolene, a jej głos przybrany ton, którego używasza, gdy jest to możliwe, gdy zgodziłem się, czego nie dało. „Pochodzi z nami i zainscenizujemy bardzo przekonujące samobójstwo. Depresja po upadku, stres finansowy, wstyd z powodu oszukania przez policję. To bardzo wiarygodna historia”.
„A co jeśli odmówię?”
Marcus wyciągnięty z kieszeni pistoletu, mały srebrny rewolwer, który w jego dłoniach jest uruchamiany natychmiastowo delikatnie.
„W takim razie i tak to zorganizujemy, ale będzie to dla ciebie bardziej chaotyczne i wtórne”.
Broniłem, następnie na dwie osoby, które planowały mnie zabić, i poczułem coś nieoczekiwanego.
Ulga.
Nie dlatego, że chciałem umrzeć, ale dlatego, że czekanie w końcu się zakończyło. Gry, kłamstwa, manipulacje. To wszystko zakończy się tej nocy. Tak czy inaczej.
„Wiesz, co jest zabawne?” – zaskakujące, zaskakujące siebie, że naprawdę to mówią. „Naprawdę kochałam cię przez pięć lat. Szczerze wierzyłam, że ty odwzajemniasz moje uczucia”.
Wyraz twarzy Jolene nieco złagodniał.
„Wiem, że tak. I Edwinie, na swój sposób, zadziałał mi na ciebie. Byłeś dla mnie dobry, hojny, ufny. Gdybym była inną osobą, która miała inne życie, może by się w tobie zakochała”.
„Ale nie jesteś inną osobą.”
„Nie. Jestem dokładnie tym, kim muszę być.”
Marcus pod wyeliminowanym pistoletem i wycelował w moją siostrę piersiową.
„Dość gadania. wystąpienia do zakończenia i wyjścia.”
wtedy zgasło światło.
Dom pogrążył się w tajemnicy i przez chwilę nikt się nie został poruszony.
Potem wybuchł chaos.
Usłyszałem, jak Jolene sapnęła, usłyszałem, jak Marcus przeklina i macha pistoletem w kierunku miejsca, w którym znajduje się jego oznaczenie stałem. Upadłem na kabel i potoczyłem się w stronę salonu, że udało mi się oddzielić od pistoletu jakiegoś mebel.
„Agenci federalni! Rzućcie broń!”
Głos dochodzący z zewnątrz, wzmocniony przez megafon, i nagle mój dom został zalany z silnych reflektorów przez każde okno.
„Edwin Hartwell, jeśli słyszysz, nie poddawaj się!”
Więcej głosów z wielu decyzji. Drzwi wyjściowe są boczne, a przez wejście w odziane na czarno postać.
dolegliwościem, jak Marcus wystrzelił dwa razy z pistoletu; dźwięk był ogłuszający w zamkniętej przestrzeni, a następnie pojawił się trzask, przypominający paralizator.
„Czysta lewa! Czysta prawo! Dwóch podejrzanych podejrzanych!”
Jest obecny, jeśli ktoś inny nie jest dotknięty przez lekarza.
„Panie Hartwell, czy jest pan ranny?”
szczytem na szczycie i agenta Walsha, mężczyzn, który śledził mnie przez ostatni tydzień. Jego twarz była spokojna i profesjonalna, ale w jego grze hazardowej.
„Nic mi nie jest” – powiedziałem, chociaż nie byłem pewny, czy do prawdy.
Światła ponownie się zapaliły, c Marcusa leżącego na urządzeniu podłączonym do zasilania, z podłączonych urządzeń końcowych, z krwią sączącą się z nosa, gdzie ktoś go uszkodził. Pistolet leży na kilku stóp dalej, w bezpiecznym miejscu, poza jego zasięgiem.