Synowa siedziała przed lustrem i ostrożnie zdejmowała bandaże z twarzy. I wtedy rodzice zobaczyli to, co przez cały ten czas ukrywała ich synowa …
Drugą część historii przeczytaj w pierwszym komentarzu
W przytłumionym świetle lampy стало видно — cała jej twarz była pokryta głębokimi oparzeniami i bliznami.
Matka nie powstrzymała krzyku.
Syn się obudził, zerwał się i od razu zrozumiał — wszystko zostało ujawnione.
— Tak… — powiedział cicho, — teraz znacie prawdę.

Opowiedział, że kilka lat temu w mieście trafił w straszny pożar. Płonął akademik i to właśnie ta kobieta wyciągnęła go z ognia. Uratowała mu życie, a sama wtedy spłonęła niemal do niepoznania.
— Nie mogłem jej zostawić, — powiedział, patrząc rodzicom w oczy. — Zakochałem się nie w jej twarzy, lecz w jej sercu.
Po tych słowach matka się rozpłakała i podeszła do synowej. Po raz pierwszy ją objęła — ostrożnie, jakby bała się sprawić ból.
A rano sąsiedzi znów zaczęli szeptać. Tylko teraz — już z szacunkiem.